Napisane przez: martiger | lipiec 28, 2008

Dzis vimeo

Dzisiaj wracalem troszke wczesniej do domu z pracy, pozniej odwozilem samochod koledze, wiec nagralem sobie aparatem dwa video. Akurat leciala takze fajna muzyka na KISSfm. Nigdy wczesniej nie korzystalem z vimeo, zatem wgralem je za posrednictwem tego serwisu. Wgrywaja sie takze te same video na moje konto na YouTube.
Wczoraj wgralem takze pare video na flickr z tym, ze od DZIS nowe zdjecia oraz video sa dostepne WYLACZNIE dla osob, ktore maja zalozone same choc bezplatne konto na flickr i jestesmy na wzajem dodani do FRIENDS, FAMILY. Pozniej napisze wiekszego posta, ktory siedzi mi w glowie a blog jest moze dobrym miejscem by wyrzucic cos z siebie publicznie sie wygadac…

Licze na komentarze mojej sztuki wizualnej.
Wieczorem jak sie te video wgraja takze na jumpcut obrobie je jakos ladnie graficznie z efektami i napisami tak jak te filmy, ktore juz tam sa ( kliknij ten tekst by otworzyc konto na jumpcut )

Ps. to jeden z paru filmow, ktore wgralem na

Napisane przez: martiger | lipiec 22, 2008

O Polakach w Chicago

Co prawda od 3ciego maja juz troszke minelo, lecz tak przegladam co nowego rodacy na YouTube wgrali poswiecone temu swietu. No i oczywiscie nie wiadomo czy sie smiac czy plakac, raczej to drugie. Jak co roku Zwiazek Narodowy Polski organizuje parade 3cio majowa w downtown Chicago, lecz chyba wiecej “zametu” tez jak co roku robia rodacy na drogach. Fakt, ze nie jeden polonijny dom i biznes jest wtedy udekorowany narodowymi flagami bialo czerownymi.Fakt, ze z okazji meczow pilki noznej sie jednoczymy. Lecz jak to MY polacy wiecznie narzekajacy i niezadowoloeni. To szczegolnie rodzynki narodowe, ktore wyeimigrowaly tutaj za wielka wode szumu umieja narobic i wstydu. To, ze w ojczyznie sie narzeka i wiecznie jest zle to juz standard. Tutaj ten standard sie podnosci a raczej obniza do dna. Oczywiscie sa pozytywne wyjatki, ale nie o wyjatkach chcialbym pisac a o codziennosci. Zdania o nas nie maja tu dobrego. Uwaza sie co prawda, ze polki to dobre nianie dla dzieci i solidne sprzataczki. Uwaza sie, ze polscy robotnicy sa pracowici i sie staraja ale nie wiem czy nie przewaza fakt, ze jestesmy po prostu tansi od amerykanow i w przeciwienistwie do nich tyramy 60 godzin w tygodniu bez ubezpieczenia, nadgodzin itd.. Choc skutecznie nas wygryzaja coraz bardziej meksykanie. A co sie dziwic, jak nie tylko, ze sa tansi lecz takze umieja sie trzymac razem. Dla mnie szczytem narodowej glupoty jest gdy Polak zatrudnia meksykow BO TANSI a biadoli, ze recesja i biznes nie idzie. No za pare lat to juz wogule nie pojdzie. Gdyz polak do meksyka pojdzie lecz meksyk do polaka nie.
Jak podaja oficjalne statystyki spisu ludnosci, do polskiego pochodzenia przyznaje sie w Chicago ponad 3.000.000 osob. I co z tego mamy po wiekach budowania tego kraju ? NIC. Nawet nie w porownaniu z innymi. Gdyby nie od paru lat nadajace polskie stacje tv satelitarnej, to mamy tutaj trzy stacje radiowe o jakosci watpliwej na najgorszych pasmach AM Wietrzne Radio, AM1030 oraz AM1490 . W sumie niewiele sie rozniace od audycji jakie nadawano dwadziescia pare lat temu, gdy Kargul z Pawlakiem do Chicago przyjechali. Mamy takze dwu godzinny amatorski program Polvision. Ale to nawet szkoda pisac, bo sie czlowiek zdenerwuje.
Co roku po 3cim maja sa te same plotki i narzekania. Ze nas policja wtedy gnebi, ze nie pozwalaja manifestowac polskosci. Wierutne bzdury. Nikt nikogo nie zatrzymuje za flage. Co sie dziwic, gdy malolaci pala gumy po belmoncie z rykiem klaksonow lub gdy nasze pieknmosci wystawiaja sie przez szyberdachy bez biustonoszy i podchmielone machaja flagami . To moze powinni nam jeszcze klaskac ? No ta nasza maniefestacja polskosci i patriotyzmu to ma bardziej negatywny niz pozytywny wyglad. O ile ma cokolwiek to z patriotyzmem wspolnego. Ale my jako narod juz tak mamy, ze sami w swoim kraju sie osmieszamy a poza jego granicami jeszcze bardziej.
Nie chce by brzmialo to zbyt skrajnie. Wiele niby tutaj jako polonia osiagnelismy. Podobno najwiecej ziemi oraz budynkow w Cook Country nalezy do polakow. Naszych sklepow polskich tez sie troszke narobilo a i budownictwo jeszcze jakos nam idzie. Lecz pare lat i nie bedzie i polskich biznesow i polskiego budownictwa. Polskie nianie znikna a dom remontowac i sprzatac nam beda meksykanki. I to nie tylko dlatego, ze sa tansi i ich wiecej lecz przede wszytkim dlatego ze sie umieja trzymac razem. Jedyna grupa, ktora sie tutaj jakos jednoczy to gorale. Chwala im za to bo cokolwiek mowic tu o nich, pracowalem z goralami trzy lata. Moze glosno mowia, lubia wypic i sa nerwowi. Lecz sto razy bardziej wole z nimi pracowac i mam do nich bardzo duzo szacunku za to ze sa JEDNOSCIA. Reszta by sie w lyzce wody utopila i jeden drugiego za dolara oszukal.
Szczerze to mnie nie zal nas tutaj. Sami sobie jestesmy winni i nie ma co patrzec i narzekac. Zjednoczyc sie nie zjednoczymy, chyba, ze by nas jakies gangi bily. A gdy los jakos bedzie zagrozony to jeden drugiemu tu noge podlozy.
Nie potrafimy tutaj ani zyc z soba ani razem ani cos osiagnac. To co jest niby pozytwyne to zdrowo naciagane szpanerstwo w rozmowach telefonicznych do polski i bzdury opowiadane wakacjusza. Jak to jest dobrze super i wogule.
Pamietam taki jeden kawal, slyszalem kiedys ” dwoch zydow na male sklepy kolo siebie i dwoch polakow. Nikomu nie idzie. CO zrobia zydzi a co polacy? Zydzi sie polacza i otworza supermarket a polacy jeden drugiego bedzie wykanczal az z czterech sklepow zostanie jeden zydowski” – moral ?
A co mozemy zrobic ? Jednostkowo zmieniac swiat wokol siebie na lepszy bo calego nie zmienimy. Najlepiej dobrym przykladem. Madrzy zrozumieja, glupca sie i tak nie przetlumaczy nawet najlepszymi sposobami.
Kiedys napisze o tych pozytywniejszych rzeczach tutaj. A raczej rozlegle o pozytywnych wyjatkach, gdyz ich trzeba doceniac.
Napisane przez: martiger | lipiec 20, 2008

Juz ponad 2000 utworow odsluchanych . . .

Dzisiaj o 3ciej w nocy dokladnie po powrocie z Accent Cafe  wlanczajac swoje last^fm odsluchalem dokladnie 2000 utworow. Teraz juz troszke wiecej. Dwutysiecznym byl  ATB – Hold You. Lubie ten serwis. Zgralem player na swoj desktop, ustawiam czy interesuje mnie w tym momencie rodzaj muzyki  czy artysta. Wlanczam i gra. wszystko za darmo, chyba ze chce utowr zgrac wtedy platnie. Sluchanie bezplatnie. Nie tylko last^fm pozwala odsluchiwac utwory lecz takze ogladac teledyski, czytac biografie i informacje o artystach. Zbliazajacych sie koncertach. Pozwala dzielic sie muzyka ze znajomymi. Dodawac znajomych do listy. Zapisuje wszytko co odsluchalismy jak dziennik. Zawsze moge wrucic do tego co gralem. Dodawac utwory do playlisty, do  ulubionych. Tworzyc gadzety jak  radio na swoje stronki. Listy odsluchan. Najwazniejsze jest to, ze moge sluchac co chce, bezplatnie. I do tego calkowicie legalnie. Zreszta na swoim blogu od samego poczatku jego istnienia mam gadzet  z ostatnio odsluchanymi utworami przeze mnie i moich znajomych z last^fm. Mialem takze radio ale usunolem go, gdzyz juz za duzo tego bylo na pasku z boku. A wygladalo ono tak fajnie jak to ponizej. Wystarczy kliknac na rodku i gra. Przewinac utwor do nastepnego. Otworzyc w osobnym okineku. Zobaczyc moj profil itd…  Dwa tysiace utworow zaliczone, teraz jedziemy do trzech tysiecy. Zapraszam do mojego profilu na last^fm TUTAJ.

table.lfmWidgetradio_12566038eed96be4fdd5bdea2329de73 td {margin:0 !important;padding:0 !important;border:0 !important;}table.lfmWidgetradio_12566038eed96be4fdd5bdea2329de73 tr.lfmHead a:hover {background:url(http://cdn.last.fm/widgets/images/pl/header/radio/regular_blue.png) no-repeat 0 0 !important;}table.lfmWidgetradio_12566038eed96be4fdd5bdea2329de73 tr.lfmEmbed object {float:left;}table.lfmWidgetradio_12566038eed96be4fdd5bdea2329de73 tr.lfmFoot td.lfmConfig a:hover {background:url(http://cdn.last.fm/widgets/images/pl/footer/blue.png) no-repeat 0px 0 !important;;}table.lfmWidgetradio_12566038eed96be4fdd5bdea2329de73 tr.lfmFoot td.lfmView a:hover {background:url(http://cdn.last.fm/widgets/images/pl/footer/blue.png) no-repeat -85px 0 !important;}table.lfmWidgetradio_12566038eed96be4fdd5bdea2329de73 tr.lfmFoot td.lfmPopup a:hover {background:url(http://cdn.last.fm/widgets/images/pl/footer/blue.png) no-repeat -159px 0 !important;}

Napisane przez: martiger | lipiec 18, 2008

Motoryzacja w innym wymiarze

Przegladalem wlasnie wykop.pl  i nastrafilem na ciekawe stronki na temat motoryzacji epoki owczesnej.  Az milo sie oglada jak kiedys moglismy byc potega motoryzacyjna co skutecznie spartaczyli oswobodziciele nas z komunizmu na rzecz poludniowych sasiadow. Kurcze nawet sobie nie zdawale sprawy iz tak wiele protoypow w polsce bylo.  Pod TYM LINKIEM, ( post z wykop TUTAJ ) mozna znalesc opisy prototypow parunastu polskich samochodow, ktore niestety nigdy nie weszly do produkcji. W paru przypadkach szkoda.  Beskida pamietam jak jeszcze u nas po Bielsku smigal na czerwonych rejestracjach zaczynajacych sie od XB z osrodka rozwoju FSM. Ze  juz nie wspomne o roznych koncepcjach malucha :)   a tak apropo to Renault Twingo to praktycznie identycznie wyglada jak nasz BESKID.  Tak sobie zaczolem dalej szperac po wykopie i internecie i natrafilem na ciekawy filmik ktory dla ulatwienia wkleje do tego posta o tym jak skladalo sie Trabanty kiedys. Obejrzalem i tak sobie mysle. Calkowiecie prymitywna konstrukcja i montarz na to miast patrzac jak niby mamy teraz rozwinieta technike motoryzacyjna to sie zastanawiam czy problemow mimo wszytko z samochodami nie mamy wiecej anizeli kiedys z Trabantem, Maluchem  czy Syrenka. Teraz potrzebny jest mechanik z komputerem, kiedys wystarczyl mlotek, srubokret i tego typu podobne narzedzia. Jak juz wszytko zawodzilo wystarczylo kopnac :)   Trabant – pamietam jak bylem malym dzieciakiem jaka to byla atrakcja gdy nasz sasiad szczesliwy jego posiadacz wyjezdzal wszytkie dzieciaki z okolicy sie zbiegaly tak wyrczal :)

Przed chwilka znalazlem bardzo ciekawa i interesujaca stronke http://www.polskie-auta.pl/  to dopiero jest niezla gratka i kopalnia wiedzy o polskiej motoryzacji.  Tutaj kazdy musi zajrzec. :)

Napisane przez: martiger | lipiec 18, 2008

Nowy interfejs Bloggera

Od paru tygodni dostepna jest nowsza wersja interfejsu Bloggera. Mozna ja domyslnie ustawic jako glowna.  Wiecej informacji znalesc mozna na Blogger in Draft. Lub przetestowac ta wersje pod adresem http://draft.blogger.com/ , ktora to dostepna jest takze w jezyku polskim. Przyznam sie, iz zaczolem tego interfejsu uzywac wczoraj i jest bardzo latwy, bardziej rozbudowany i daje o wiele wiecej mozliwosci. Latwo np edytowac zdjecia dodane do posta, ich rozmiar i polozenie. Wystarczy tylko przesunac go w inne miejsce lub klikajac na zdjecie i opcje jego rozmiaru. Duzo wiecej opcji formatowania tekstu oraz wygladu. O wiele bardziej latwo dodawac i edytowac linki. Bardziej aktualny podglad wygladu pisanego posta. Latwiejsze edytowanie kodu HTML.
Moze nie jest tak rozbudowany jak WordPress ale jakos zaczolem pisac bloga dzieki Blogger’owi i poki co mi pasuje jak jest. Wszystko sie zemiania i rozwiaja, mysle wiec ze wraz ze wzrostem moich oczekiwan i potrzeb takze Blogger sie zmieni i rozwinie. Chcialbym w niedalekiej przyszlosci zmienic wyglad szablonu jakiego uzywam i  uaktualnic logo. Ale to moge zrobic  i za pomoca tego co jest juz dostepne.
A tak przy okazji dla tych, ktorzy nie zauwazyli takze LAST FM zmienilo swoj interfejs i szate graficzna. Teraz nie tylko latwiej przesluchiwac utworu lecz takze zapis odsluchanych jest bardziej przejrzysty.
Napisane przez: martiger | lipiec 17, 2008

Krzyz

Pojechalem dzis po pracy na msze na Trojcowo i tak rozmyslalem o pewnej sprawie, wydarzeniu, ktore mnie ostatnimi czasy bardzo cieszy. Trwa to juz pare tyogdni. Powinno cale zycie, lecz kazdy ma swoj czas. Pouczalem wszytkich na pewnien temat lecz sam tego nie praktykowalem. Otoz, zawsze mowilem iz nieszczecia w zyciu czlowieka to sprawka diabla, natomiast Bog tylko patrzy. Ten swiat, to nasze zycie to test – kto sie sprawdzi, kto nie. Cokoliwiek sie dzieje dziala diabel. Pan Bog siedzi i patrzy jak sie sprawdzimy w dzialaniu. Diabel zrobi i robi wszytko, bysmy Boga, Kosciola nie potrzebowali, nie byl nam po drodze, nie mielismy czasu. Gdy sie nam powodzi, by sie nam powodzilo nie czulismy potrzeby Boga. By kiedy nam sie cos zlego dzieje winilismy o to Boga i mielismy do niego pretensje. Tydzientemu, dokladnie w poniedzialek troszke sie nawydarzalow moim zyciu. Wtedy pierwszy raz “zlapalem” sam siebie na tym, ze nie mialem zal, pretensji do nikogo, ze cala wine, zal i pretensje zrzucilem na diabla. Boga wywyzszalem. Nie mialem do Niego pretensji. Cala wine zrzucilem na diabla. Zlo przegralo w moim zyciu. Cokolwiek zelgo sie kiedykolwiek wydarzy to tylko mnie bardziej popcha do Boga. Cokolwiek sie dobrego wydarzy bede dziekowal Bogu.
Cokolwiek sie zlego wydarzy bede winil diabla. Wiec jakiekolwiek nieszczescia i klody pod nogi zlo bedzie mi rzucalo samo bedzie przeggrywalo. Gdyz cokolwiek by sie nie dzialo stane za Bogiem.
Heh tak patrze na siebie, patrze na niektorych narzekajacych na swoj los, swoje zycie. Narzekajacych na innych ludzi, Boga… Maja czas na wszytko a nie maja czasu dla Boga z godnoscia nawet godzine na msze. Nie jest im to potrzebne bo ” wierza” . Jak ktos nie ma czasu dla Boga. Jezeli ktos nie ma czasu dla ludzi. To dlaczego Bog ma miec czas dla nas ?
Mozna by pisac i pisac i pisac…
Nie pros Boga w modlitwie, nie miej do niego pretensji. Popatrz co TY dajesz Bogu a nie co chcesz dostac od niego. Po smierci nie bedziesz mial okazji sie usprawiedliwiac i tlumaczyc. A gdybys tak teraz umarl i byl zapytany KOWALSKI COS TY OSIAGNAL W ZYCIU, COS DOKONAL ? ” Mariusz Zielezny @ 15 Lipca 2008
Kiedys jeden Ksiadz poddal mi pewnien madry Psalm:
PSALM 73(72) Zagadka powodzenia grzeszników

Psalm. Asafowy.
Jak dobry jest Bóg dla prawych,
dla tych, co są czystego serca!
A moje stopy nieomal się nie potknęły,
omal się nie zachwiały moje kroki.
Zazdrościłem bowiem niegodziwym
widząc pomyślność grzeszników.
Bo dla nich nie ma żadnych cierpień,
ich ciało jest zdrowe, tłuste.
Nie doznają ludzkich utrapień
ani z [innymi] ludźmi nie cierpią.
Toteż ich naszyjnikiem jest pycha,

a przemoc szatą, co ich odziewa.
Ich nieprawość pochodzi z nieczułości,
złe zamysły nurtują ich serca.
Szydzą i mówią złośliwie,
butnie grożą uciskiem.
Ustami swymi niebo napastują,
język ich krąży po ziemi.
Dlatego lud mój do nich się zwraca
i obficie piją ich wodę.
I mówią: “Jakże Bóg może widzieć,
czyż Najwyższy posiada wiedzę?”
Takimi oto są grzesznicy
i zawsze beztroscy gromadzą bogactwo.
Czy więc na próżno zachowałem czyste serce
i w niewinności umywałem ręce?
Co dnia bowiem cierpię chłostę,
każdego ranka spotyka mnie kara.
Gdybym pomyślał: Będę mówił jak tamci,
to bym zdradził ród Twoich synów.
Rozmyślałem zatem, aby to zrozumieć,
lecz to wydało mi się uciążliwe,
póki nie wniknąłem w święte sprawy Boże,
nie przyjrzałem się końcowi tamtych.
Zaiste na śliskiej drodze ich stawiasz
i spychasz ich ku zagładzie.
Jakże nagle stali się przedmiotem grozy,
zniknęli strawieni przerażeniem.
Jak snem po obudzeniu, Panie,
powstając wzgardzisz ich obrazem.
Gdy się trapiło moje serce,
a w nerkach odczuwałem ból dotkliwy,
byłem nierozumny i nie pojmowałem:
byłem przed Tobą jak juczne zwierzę.
Lecz ja zawsze będę z Tobą:
Tyś ujął moją prawicę;
prowadzisz mnie według swojej rady
i przyjmujesz mię na koniec do chwały.
Kogo prócz Ciebie mam w niebie?
Gdy jestem z Tobą, nie cieszy mnie ziemia.
Niszczeje moje ciało i serce,
Bóg jest opoką mego serca i mym udziałem na wieki.
Bo oto giną ci, którzy od Ciebie odstępują,
Ty gubisz wszystkich, co łamią wiarę wobec Ciebie.
Mnie zaś dobrze jest być blisko Boga,
w Panu wybrałem sobie schronienie,
by opowiadać wszystkie Jego dzieła.

“… Nie dales mi Panie nic o co Cie prosilem, lecz dales mi wszytko to czego potrzebnowalem…”
Napisane przez: martiger | lipiec 15, 2008

Zabawny Chicagowski poniedzialek

Przeczytalem dzis na blogu Windy Cityiz najwiekszy amerykanski browar produkujacy Budweiser zostal wykupiony przez Belgow i wywolalo to wielkie poruszenie wsrod amerykanow. Hehe ja bym to skomentowal tak, ze moze w koncu na butelkach obok nazwy Budweiser beda mogli dodac slowo BEER. Gdyz poki co nie wiadomo co to jest, ani piwo ani woda. Tak jak by Zywca otworzyc i postawic na tydzien by wywietrzal. Amerykanie dziwny narod. Hamburgery nazywaja zywnoscia a Budweiser piwem. Dla tych, ktorzy nie wiedza istnieje takze wersja LITE. To Zywiec wietrzaly juz dwa tygodnie.
Wieczorem pojechalem do kolegi na Diversey / Laramie na rowerze. W drodze powrotnej sciolem skrzyzowanie na czerowym. Byla juz 23.20 i puste drogi. Fotoradar mi pstryknal trzy zdjecia. Tak sie smialem, iz nie bylem pewnien czy z rowera nie spadne. Jutro zadzwonie do miasta i przyznam sie, ze to ja bylem. Zaplace mandat $90 ale chce miec to zdjecie na pamiatke. To tylko w Ameryce sie moze zdarzyc.
A na koniec wlasnie teraz natrafilem calkiem przypadkiem na ciekawe zdjecia chicagowskich drapaczy chmur ponad chmurami. Zdjecia zrobione z samolotu. Ciekawe.
( album trzech ponizej ) .
Na zdjeciu wstopce tego posta umiescilem zdjecie panoramy Chicago z nowym budowanym wlasnie wiezowcem Chicago Spire. Ale o tym wkrotce.

Nad chmurami
Napisane przez: martiger | lipiec 14, 2008

Zamyslona niedziela

Takie miedzy innymi ladne zdjecia zrobilem dzisiaj. Zobaczyc mozna je klikajac TUTAJ. Pare filmow z malym i rodzina, ogolnie dzis mialem ciezki dzien. Czulem sie jak zakrecony wiec nawet z fotkami sie nie postaralem. Z klipow zrobie jakis film wkrotce. Nagralem takze pare klipow z Subaru Arka ale do skonczenia filmu troszke minie. 12.29 w nocy. O 6tej rano musze wstac do pracy. Dobranoc. PS. zakrecony jestem bo COS sie wydarzylo i musze sie z tym przespac kolejna noc.

Napisane przez: martiger | lipiec 14, 2008

Umiejetnosci… a co Ja potrafie ?

Ten film znalazlem dzis na WYKOP i natchnal mnie do zastanowienia sie co JA potrafie i co moglbym JA umiescic w filmie o swoich umiejetnosciach… Bez Komentarza :)

Napisane przez: martiger | lipiec 13, 2008

Buran – radzieckie wahadlowce ( odgrzany post )

Odwiedzajac jeden z moich ulubionych ostatnio serwisow WYKOP natknolem sie na Ostatnia Podroz Burana. Kliknolem, poogladalem ZDJECIA z transportu tego radzxieckiego promu kosmicznego i zaczolem szukac. Ciekawe rzeczy. Zawsze myslalem ze BURAN to byl jeden wahadlowiec radziecki.
Moja internetowa podroz zaczela sie na Wikipedii i tak dowiedzialem sie ze BURAN to nazwa radzieckiego programu wahadlowcow, ktorych w sumie z egzemplarzami testowymi zbudowano, badz zaczeto budowac lacznie dziesiec.
Ten, ktory ogolnie znamy ulegl zniczeniu w hangarze podczas huraganu jaki szalal.
Jest bardzo ciekawa strona ze zdjeciami oraz opisami w dwoch GALERIA 1 oraz GALERIA 2 i. . W tej drugiej pokazane sa miedzy innymi zniszczony wahadlowiec. ktory jako jedyny odbyl lot w przestrzen kosmiczna.
Szukajac zdjec na google dotarlem do stronki DarkRoastedBlend, gdzie jest bardzo spora ilosc zdjec miedzy innymi z montazu wahadlowca na samolot transportowy. Montaz na rakiete itd… fascynujacy ogrom wszystkich konstrukcji.
Ale chyba najwiecej informacji oraz zdjec znajduje sie na blogu Vassili Petrovitch,a BURAN-ENERGIA.
Staram sie sugerowac watki podajac do nich linki, gdyz chyba tam sa najciekawsze oraz najobszerniejsze informacje, wiec nie ma sensu kopiowac tego co naprawde w bardzo ciekawej formie tekstu badz zdjec mozna przejrzec na powyzszych stronach.
Zaskakujace jest to, iz radziecki program byl o wiele bardziej zaawansowany technologicznie anizeli amerykanski program WAHADLOWCOW NASA. na przyklad radziecka rakieta nosna ENERGIA jest znacznie bezpieczniejsza, wydajniejsza anizeli amerykanski odpowiednik rakiety . Miedzy innymi dlatego, iz jest napedzana paliwem cieklym i nie trzeba go wypompowywac z rakiety w razie odwolania startu jak ma to miejsce w przypadku amerykanskiej rakiety.
czytajac informacje zawarte w internecie na temat radzieckiego programu BURAN przychodzi na mysl tylko jedno – szkoda ze upadek ZSRR pogrzebal tak interesujacy program kosmiczny o naprawde wielkich mozliwosciach i zdolnosciach, ktory juz wtedy znacznie wyprzedzal amerykanski program. heh i tak na prawde utknelismy w miejscu. Rosjanie zamkneli swoj program w 1993 roku. Amerykanie robia to wkrotce o ile kolejkne promy sie nie zdarza rozbic.
Proponuje przejrzec linki ktore podalem oraz samemu poszperac w internecie. Z pewnoscia mozna sie natkac na wiele interesujacych artykulow oraz zdjec z bardzo wielu dziedzin…
Przy okazji znalazlem takze galerie przygotowania, transportu oraz wystrzelenia amerykanskiego promu kosmicznego DISCOVERY.

« Nowsze Posty - Starsze wpisy »

Kategorie